@nieznajoma:jeśli to nie problem to pisz na maila lia3@wp.pl wtedy odpowiem ci w wolnej chwili bo wpadam na internet często ale za każdym razem na krótko więc nie bardzo mi pasuje gg itp.pozdrawiam.
autor: Lia
blog: www.myfirstblog.bloog.pl
Chciałam Cię prosic o rozmowe... moze byc gg(12296378) albo MSN jak wolisz? dziekuje z gory
autor: nieznajoma
dzięki Agula
Masz całkowitą rację, chcę pokazać jak inaczej wygląda życie ludzi/moje na drugim końcu świata od tego jakiego doświadczaja ludzie w Polsce i zaprowadzić czasem czytelników w miejsca o których właśnie nie zawsze wspominają przewodniki, albo do których nie każdy turysta zajrzy. Co do zakupów to bardzo chętnie wszystko opiszę bo odkąd zamieszkałam w HK mam na tym punkcie totalnego bzika, zaraziłam się od Chinek z HK
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za tak miły komentarz.

autor: Lia
blog: www.myfirstblog.bloog.pl
witaj,
w zasadzie to zgadzam się z Tomkiem w 100%, chciałabym jednak dodać swoje 3 grosze. to, że blog pełen jest radości i spontaniczności jego autorki to jasna sprawa, ale to co dodatkowo dodaje mu tego czegoś, to według mnie opisy i zdjęcia miejsc i rzeczy, których nie można znaleźć w przewodnikach czy innych 'bazach informacji'. Bo Luwr to jest znany pewnie każdemu, ale wnętrze paryskiego Ritza już chyba tylko nielicznym. Podobnie jest z całą resztą, czyli restauracjami, sklepami, apartamentowcami czy nawet zakupami, które robisz. Są to dla Ciebie sprawy w zasadzie codzienne, a dla mnie (i pewnie wielu) to zupełnie inna planeta. Dlatego bardzo proszę nie pisać o zbliżającym się braku miejsca na bloga ;-) To Ci nie przejdzie - zrobisz nam za dużą przykrość. Ponadto, czekam z niecierliwością na zdjęcia zakupów zrobionych w stolicy mody :-) Ciekawostka: zakupy to dla mnie katorga i zło konieczne. Ale moje. twoje to frajda :-) Pozdrawiam serdecznie
autor: agula
Witam ponownie.
Pamiętam że na początku pisania tego bloga bardzo zainteresowały mnie zdjęcia robione przez Ciebie. Bardzo mi się podobały bo po prostu zawsze były ciekawe. Interesowałem się wtedy fotografią ale nie przykładałem się. Właściwie dopiero po twoim blogu zacząłem robić dużo fotek. Ostatnio kupiłem sobie Nikona D80 i czekam aż w końcu nastanie wiosna. Bo do tej pory kiedy wracam po pracy to jest ciemno i nie miałem kiedy go przetestować tak w plenerze. Dopiero się będę z nim oswajał ale mam nadzieję że dam radę i opanuję ten sprzęt. Siedzę właśnie w pracy i się trochę rozmarzyłem jak fajnie byłoby pojechać kiedyś do HK.
Pozdrawiam
Tomek
autor: Tommy84
Dziękuję bardzo Tomek. No ostatnio rozleniwiłam się i piszę coraz rzadziej, a poza tym kończy mi się powoli miejsce na blogu, ale lubię pisać i dzielić się swoimi wrażeniami więc zawsze nawet po dłuższej przerwie wracam do pisania....miło jest czytać takie komentarze jak Twój i mam nadzieję że inni czytelnicy też znajdą tutaj dla siebie coś ciekawego. Pozdrawiam serdecznie.
autor: Lia
blog: www.myfirstblog.bloog.pl
Cześć Lia.
Od praktycznie samego początku śledzę twojego bloga i muszę przyznać że masz wytrwałość. Należy to docenić. Już chyba nie odpisywałem z dla lub trzy lata. Paryż widziany twoimi oczami zrobił na mnie wrażenie, poza tym przedstawiasz to co nie można zobaczyć na przewodnikach lub w internecie, czyli wszystkie te szczegóły które są pomijane. Zauważyłem że ciągle jesteś pełna życia i szczęśliwa, dlatego chyba tak regularnie lubię sobie poczytać co u Ciebie nowego się wydarzyło.
Oby tak dalej. I żeby było więcej osób o tak szczęśliwym i wesołym usposobieniu.
Pozdrawiam serdecznie.
Tomek
autor: Tommy84
@A:mogę jedynie przetłumaczyć z angielską wymową (bo nie mam chińskich znaków w komputerze) więc jeśli to pomoże to podaj zdanie do przetłumaczenia:):)
autor: Lia
blog: www.myfirstblog.bloog.pl
Witam! mam takie nietypowe pytanie: chcialabym przetłumaczyc pewne zdanie na jezyk chinski, czy pomoglaby mi Pani w tym??
autor: A.
@Cherry:dziękuję bardzo za miłe słowa. Lubię ludzi których fascynują nowe miejsca i są spragnieni ich poznania tak jak Ty. HK koniecznie musisz zobaczyć, na prawdę nie ma takiego drugiego miejsca na świecie i życzę żebyś się o tym sama przekonała. Pozdrawiam serdecznie.
autor: Lia
blog: www.myfirstblog.bloog.pl
Ja tak troche nie w temacie paryskim, ale trafilam na Twojego bloga i jestem zachwycona HK. Cudne te zdjecia i opisy, dla mnie to zupelna egzotyka, umieram z pragnienia, zeby to wszystko zobaczyc na wlasne oczy. Nawet mam bliska kolezanke pochodzaca wlasnie z HK, ale dopiero od przegladanie tego bloga zaczela sie moja fascynacja tym wiecznie tetniacym zyciem miescie. Ciesze sie bardzo, ze znalazlam Twoj blog, teraz HK dolaczyl do mojej listy miejsc -MUST SEE. Pozdrawiam cieplo
autor: cherry
@Barnaba:A proszę bardzo. My też byliśmy w Lido i Moulin Rouge...piękne show prawda? Chociaż ostrzeżeni przez znajomych zjedliśmy obiad wcześniej i na sali raczyliśmy się już tylko szampanem
Ty piszesz o zimnym schabowym, oni mówili nam o bułkach jak kamienie w które nie możan było wbić zębów hi hi;)
@Akuś: w normalnym kraju z normalnej pensji stać cię na więcej...chociaż w Polsce przecież ludzie też mają luksusowe samochody, piękne domy, mieszkania, podróżują.Jeden ma więcej drugi mniej, takie życie, taka zasada kapitalizmu. Pozdrawiam

autor: Lia
blog: www.myfirstblog.bloog.pl
Bożeee
Skąd cię stać na takie hotele 
To tylko moje marzenia...
Zazdroszczę i to porządnie ;) Pozdrawiam!
autor: akuś
Dzięki za odświeżenie-słowem, a zwłaszcza fotką pamięci o Paryżu. Oglądałem go z innej pozycji- koło Ritza. to - owszem- przechodziłem. Bo - za darmo. Ze znanych "firm" to byłem m.in. w "Lido"- pieszczota dla uszu i oczu oraz...ciepły szampan i zimne schabowe. Ale fakt, Paryż piękny i taki ludziom przyjazny. Nawet pigalak da się zwiedzić bezpiecznie, na zasadzie przeglądu osobliwości. Pozdrawiam
autor: Echa Wydarzeń
blog: barnaba.bloog.pl
Witaj Pietruszko
Izza-dziękuję, na pewno się uda, najważniejsze to wierzyć i mocno chcieć

autor: Lia
blog: www.myfirstblog.bloog.pl
Zdjęcia podziwiałam,,,jakie to wszystko dla mnie dalekie,,ale moze kiedys i mi się uda...Pozdrawiam
www.roznewspominkiblogspot.com
autor: izza
witaj spowrotem :)
autor (Login WP): youandme
blog: parsley.bloog.pl
czwartek, 18 marca 2010
Licznik odwiedzin: 202479
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||

"I'm an adventurer, looking for treasure".
Mam na imię Lia. W 2003 roku przyjechałam pierwszy raz do Hong Kongu. Byłam pełna obaw i rozterek, ale jak się szybko okazało pokochałam to miejsce bardziej niż myślałam. Od tamtej pory już tutaj mieszkam.
blog Polki mieszkającej w Hong Kongu 波蘭夫人住在香港的日誌
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: